Inżynierowie Harry Hitchins, Hubert Cecil Booth i Walter Basset zaprojektowali diabelski młyn w Wiedniu tak, aby można go było obsługiwać ręcznie w przypadku przerwy w dostawie prądu. Chodziło o to, aby diabelski młyn działał przez cały czas. W XX wieku istniało wiele przypadków, w których koło było obsługiwane ręcznie. Obecnie jednak rzadko zdarzają się takie przypadki. Ręczna obsługa gigantycznego promu wymaga dużej siły roboczej ze względu na jego ogromne rozmiary i wysokość.









